Sezonowa Miłość

Interesujaca książka na ciepłe dni lata

XIV

Życie Tuśki ułożyło się na modłę życia Warchlakowskiej. Było to ciągłe ścieśnianie obręczy konwenansu, jakaś niewola liczenia się ze słowami, z gestami, kontrola, pełna niby uprzejmości, zdawanie sprawy z każdego kroku, z każdego słowa.

- Cóż droga pani dziś porabiała?

To ją witało parę razy dziennie, czy to u płotu jej chałupy, czy już od furtki, gdy wchodziła do willi radczyni.

Porzycki wyjechał na wycieczkę i Tuśkę napadła dziwna ochota dowiedzieć się, czy pojechał sam, czy w towarzystwie kobiet.

Ciągle widziała ten gest, jakim obejmował ową aktorkę, gest swawolnego pazia, a przecie nie pozbawiony czułości.

- Może się w niej kocha!... - myślała.

Lecz zaraz przypominała sobie słowa Warchlakowskiej:

- Ta panna przecież ma kogoś... kto...

Nie rozumiała, dlaczego nie powiedziała Warchlakowskiej, iż Porzycki mieszka w tej samej, co i ona, chacie. Coś ją za gardło ścisnęło...

Teraz już nie było mowy o aktorach w ogóle.

Rozmyślając tak, Tuśka usiadła na swojej werandzie. Posłała Pitę do panien Warchlakowskich, a nawet surowo zirytowała się na dziecko, bo szło niechętnie i zachmurzone.

Pragnęła pozostać sama.

Ogarniało ją coraz większe lenistwo. Przy tym miała troski materialne. Pieniądze wychodziły z przerażającą szybkością. To pożycie z panią Warchlakowską narażało ją na zwiększenie wydatków. Musiała jeść tak, jak te panie z willi, kupować grzyby, jaja, poziomki, zdjęta fałszywym wstydem. Praczkę miały wspólną, która podawała bajońskie rachunki, a na nieśmiałą uwagę Tuśki

Strona 82

konturach.

- Szkandał, moja droga pani!... - syczało w powietrzu.

I zdało się, że nic nie pozostaje z piękności egzystencji, tak jakby oni wchłonęli w siebie wszystko, co wchłonąć może istota ludzka, otwarta i szczera, nie zamykająca się w skorupę pleśni i wymierzonego w dozach przyzwoitych dobra życiowego.

Rozpostarła się tylko wszechmoc pani Warchlakowskiej i cień jej werandy, na której wietrzyła swoje welwety.

A z twarzy Tuśki powoli, stopniowo świeży i gorący żar rumieńca nikł i topniał w delikatnej barwie zapadającego cicho słońca.

A na twarzyczkę Pity występowała natomiast coraz silniej, coraz wyraźniej wielka, bezbrzeżna melancholia.

pozycjonowanie stron angielski olsztyn banery reklamowe
© Wszystkie prawa zastrzeżone.
przecinarki do glazury hotele szczyrk asg Sezonowa Miłość to fantastyczna książka napisana przez Gabrielę Zapolską.Włosy wrzody angielski wrocław korepetycje Na początku była to jedynie powieśc wydawana na łamach czasopisma. regały magazynowe Śmieszne Filmy , Gry Online Reklamowe Artykuły Wzbudziła wtedy ogromne kontrowersje. Nawet na jakis czas przestano ją publikować. tatuaże szukam żony samotni wysylka sms