Sezonowa Miłość

Interesujaca książka na ciepłe dni lata

zaś po dokonanych scenicznych produkcjach powracają zmęczone do garderób, aby zdjąć z siebie zbyt jaskrawe szaty oklaskiwanych, milutkich zjawisk, pełnych sprytu i dziewczęcego wdzięku.

Tuśce jednak podobają się niezmiernie te panienki. Przypomina sobie, iż widziała je przez szerokość gościńca, snujące się dokoła willi, będącej naprzeciw Obidowskiej chałupy. Matka siedziała wówczas na ganku w prześlicznej reformowanej sukni, tak pięknej, że aż obie zwróciły na nią uwagę.

- To muszą być dystyngowane i zamożne osoby - myślała Tuśka, wymijając z Pitą całą barissonowską rodzinę.

Zrobiła przy tym bardzo sympatyczną minę i przechodząc obok matki, mimo że nie dotknęła jej nawet brzegiem sukni, wymówiła:

- Pardon, madame!

Po chwili jednak zarumieniła się gwałtownie. Książkę Mirbeau, tę skandaliczną książkę, niosła Tuśka tak nieostrożnie, iż tytuł jej na żółtej okładce można było od razu przeczytać.

- Jeżeli ta pani widziała - pomyślała zawstydzona - co ona sobie o mnie pomyśli... To jedno mnie pociesza, iż prawdopodobnie nie wie, co to za książka.

I w formie uspokojenia dodaje:

- Zanadto przyzwoita na to, aby czytała coś podobnego.

Dowlokły się wreszcie na Skibówki, skąd dałeko dostrzec nożna było, jak na drodze stał aktor, naprawiał coś koło roweru i rozmawiał z gaździną.

Tuśce znów jakiś skurcz zaczął dokuczać. Zwolniła kroku nie wiedząc, co począć. Mimo woli spojrzała na Pitę i ujrzała, że dziewczynka zaróżowiła się cała, oczy jej ożywiły się i twarzyczka wyciągnęła w stronę, gdzie widniał biały trykot i świeciła stal roweru.

Tuśkę porwała złość na myśl, że córka jej najwidoczniej rozwesela się na sam widok tego "komedianta".

W ten sposób wytłumaczyła sobie swój niepokój i rada, że znalazła przyczynę, cofnęła się urażona, że ciągle musiała na swej drodze spotykać człowieka, bijącego w jej równowagę jakąś zuchwałą śmiałością postępowania.

On musiał spostrzec je także, bo szybko odpiął od siodełka przytroczony olbrzymi pęk błękitnych, czarująco pięknych gencjan, widocznie świeżo zerwanych.

Wskoczył zgrabnie i lekko na rower, wzniósł w górę jedną rękę z gencjanami i puścił się jak strzała naprzeciw idących.

Zanim Tuśka zdołała się opamiętać, już idąca po stronie gościńca Pita została obsypana cała błękitnym kwieciem, cudownie rozkwitłym na różdżkach obsypanych liściem gałązek.

- Salve, sol!... - krzyknął aktor do dziewczynki i Tuśka dojrzała w uśmiechu ust rozwartych dwa rzędy przepysznych białych, równych zębów.

Pita mimo woli wyciągnęła ku kwiatom ręce. Był w tym śliczny gest kobiety, uniesionej miłością ku rozkwitającym roślinom. Pochwyciła kilka gałązek i obejrzała się za pędzącym ku Zakopanemu

Strona 56

tworzenie stron www reklama w internecie zawory elektromagnetyczne
© Wszystkie prawa zastrzeżone.
kredyty mieszkaniowe kalkulator transport międzynarodowy alveo Sezonowa Miłość to fantastyczna książka napisana przez Gabrielę Zapolską.waga Kamień drewniane domy Na początku była to jedynie powieśc wydawana na łamach czasopisma. tatuaże doradca finansowy tania pożyczka Wzbudziła wtedy ogromne kontrowersje. Nawet na jakis czas przestano ją publikować. fotografia ślubna domy z drewna projekty domów