Sezonowa Miłość

Interesujaca książka na ciepłe dni lata

Wyszły obie i cofnęły się w kąt, tonąc stopami w wiórach jeszcze mokrych od błota kierpców Hanki i Józka.

- Moja gospodyni - zaczęła Tuśka mrużąc oczy i przybierając ten sam ton, jaki przybrała w Krakowie, wydając hotelowej pokojówce rozkaz banicji "kiciusia" i jej uwodziciela - ja sobie nie życzę, aby coś takiego działo się pod moim progiem.

Wikta spojrzała na nią zdziwiona.

- Co sobie nie życom? - spytała - tych wiórów? Mało pomału ich wyzeniem do pola.

- To nie o wióry chodzi, ale wasz mąż całował się z tą dziewczyną tutaj w sieni... Przepraszam was, że wam tym robię przykrość, ale musiałam to wam powiedzieć...

Bała się spojrzeć w żółtą twarz gaździny, bo przypuszczała, iż odbić się na niej musiało straszne wzruszenie i ból, jaki przejął serce tej starej kobiety na wieść, iż tuż pod bokiem jej zagnieździła się zdrada.

Tymczasem gaździna nie ruszyła się z miejsca.

- On jest w swoim prawie! - wyrzekła wreszcie z jakąś uroczystą powagą. Tuśka aż drgnęła.

- Jak to? przecież to wasz mąż!

- Ale ona beła u niego pirsa... On jest w prawie!... Mąt ogarnia umysł Tuśki.

Czuje, że jest wobec czegoś, co sprzeciwia się najzupełniej układom społecznym, lecz równocześnie jest czymś potężnym i wielkim w bezgranicznym pojmowaniu istoty życia.

- Bo wicie, co wam jesce powiem - mówi znów wolno gaździna - u nich jeszcze jest i mały chłopiec.

Rozkłada szeroko rękoma.

- To je tak.

I powoli, spokojnie, wyniośle, lecz mimo to jakby na ramionach dźwigała dobrowolnie krzyż, wychodzi z sieni na ulicę.

Tuśka patrzy za nią, jak idzie tak rosła, chuda, niby wyciosana siekierą, straszna i dziwna, z głową pochyloną, oblepioną kosmykami czarnych włosów, które łączą się z futrem serdaka.

Idzie powoli, przechodzi kładkę. Dokoła jej chudych bioder kołysze się wyżarta słońcem kolorowa spódnica. Bose nogi wbijają się z siłą w cienką deskę kładki. Ręce wtuliła pod serdak.

Ostro odcina się czarna i twarda na tle żółtawego światła, które włóczy się prawie przy ziemi, jakby z niej wysnuwało się ku ciemniejącemu powoli niebu.

I ma w sobie ta prosta kobieta ogromną filozofię brania życia według warstw, w jakie się układa. Logika jej jest tak silnie ustawiona i pewna jak jej chód, nigdy nie chwiejny i zawsze z całą wolą skierowany. Ona tylko zna jedno prawo własności; i tak, jak może wynająć swoją izbę i "pikny"

Strona 28

Starogard Gdański angielski olsztyn meble biurowe warszawa
© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Angielski Warszawa kredyty na dowód prepaid phone cards Sezonowa Miłość to fantastyczna książka napisana przez Gabrielę Zapolską.domy szczecin opakowania ozdobne marcin daniec Na początku była to jedynie powieśc wydawana na łamach czasopisma. praca wałbrzych hosting ebook reader Wzbudziła wtedy ogromne kontrowersje. Nawet na jakis czas przestano ją publikować. Kredyt Samochodowy Centrum Językowe Klasa - kursy Małopolski Tuning Klub